Najnowsze analizy rynku mieszkaniowego pokazują, że inwestorzy pozostają aktywni szczególnie w segmencie lokali z drugiej ręki. W lipcu liczba nowych ofert sprzedaży tego typu mieszkań wzrosła, ale jeszcze więcej lokali zniknęło z rynku. Jak nietrudno się domyślić w wyniku tych zmian oferta w tej części rynku się skurczyła, a średnie ceny wzrosły we wszystkich większych miastach.
Mieszkania z drugiej ręki szybko znikają z rynku
Z danych opublikowanych przez Adradar wynika, że w lipcu liczba mieszkań wystawionych na sprzedaż na rynku wtórnym zmniejszyła się do około 137 tysięcy wobec 140 tysięcy miesiąc wcześniej. Jak wspominaliśmy, oferta skurczyła się mimo wzrostu liczby ogłoszeń.
W lipcu w całej Polsce do sprzedaży trafiło 32,5 tysięcy mieszkań. Oznacza to wzrost o 7% w skali miesiąc do miesiąca. W tym samym czasie z rynku zniknęło 35,5 tysięcy lokali, które zostały sprzedane lub wycofane z oferty. To o 6% więcej niż w czerwcu oraz o ponad 4 tysiące więcej od średniej miesięcznej z tego roku. W praktyce widać, że napływ nowych ofert nie był wystarczający, by odbudować dostępną podaż mieszkań.
Warto zauważyć, że wakacje są tradycyjnie dobrym okresem na zakup mieszkania i przeprowadzkę. Analizowane wyniki są na pewno związane z sezonowym wzrostem aktywności. Jednak to nie wszystko, po lipcowym ożywieniu widać, że lokale z drugiej ręki zyskują na popularności i ma to odzwierciedlenie w rosnących cenach. Trend ten widać szczególnie wyraźnie w dużych miastach. W lipcu w skali miesiąc do miesiąca liczba ofert mieszkań na rynku wtórnym zmniejszyła się w Warszawie z 14,9 tysięcy do 14,3 tysięcy mieszkań (-4%), we Wrocławiu z 7,9 tysięcy do 7,8 tysięcy (-1%), w Łodzi z 4,8 tysięcy do 4,6 tysięcy (-4%) oraz w Katowicach z 2,4 tysięcy do 2,2 tysięcy (-8%).
Warto zauważyć, że we wszystkich analizowanych metropoliach oferta mieszkań z drugiej ręki była mniejsza niż przed rokiem. Największy spadek odnotowano w przypadku mieszkań we Wrocławiu (-20%), Warszawie (-19%), Łodzi (-16%) i Krakowie (-15%).
Trendy cenowe w segmencie lokali z drugiej ręki
Jak wspominaliśmy na wstępie, lipiec przyniósł wzrost średniej ceny metra kwadratowego mieszkań z rynku wtórnego we wszystkich siedmiu analizowanych metropoliach. Największy miesięczny wzrost odnotowano w Trójmieście, gdzie średnia cena metra kwadratowego wzrosła z 16,8 tysięcy do 17,3 tysięcy złotych, czyli o 3%.
Zdaniem analityków nie oznacza to jeszcze powrotu do dynamicznych podwyżek cen mieszkań. Skala zmian na razie jest niewielka, dlatego bardziej prawdopodobne wydaje się to, że wraz z ożywieniem popytu z rynku szybciej znikają mieszkania relatywnie tańsze. Jest to jednak zmiana przede wszystkim strukturalna.
Mimo omawianych wzrostów stawek mieszkania z drugiej ręki pozostają tańsze od nowych lokali oferowanych przez deweloperów. Sytuacja wygląda w ten sposób we wszystkich największych metropoliach. Różnice są przy tym bardzo różnorodne i sięgają od kilku do ponad 20%.
Co ciekawe, we wszystkich metropoliach oferta mieszkań używanych była mniejsza niż deweloperskich. Obserwując rynek, można założyć, że dysproporcja ta będzie się pogłębiać wraz z ożywieniem w segmencie lokali z drugiej ręki.







